Dobry "Krzynio", słaby "Wichniar"

Jacek Krzynówek zaprezentował się najlepiej spośród polskich piłkarzy w 26. kolejce Bundesligi. Tak przynajmniej ocenił fachowy magazyn "Kicker".

Reprezentant Polski zagrał tylko przez 32 minuty w przegranym spotkaniu Hannover 96 z Werderem Brema (1:4), ale zdołał zdobyć swojego drugiego gola w sezonie. Za swój występ otrzymał notę 2,5. W jego zespole wyższą miał jedynie bramkarz Robert Enke - 2. "Bild" przyznał, że wprowadzenie Krzynówka za słabo grającego Rosenthala było jedynym trafnym posunięciem trenera Dietera Heckinga w tym meczu.

Reklama

Przyzwoicie spisał się Tomasz Zdebel. Były reprezentant Polski zagrał przez 90 minut w wyjazdowej potyczce z 1. FC Koeln. Jego zespół wygrał 2:0, a Zdebel zasłużył na ocenę 3,5, po raz szósty w tym sezonie.

Dość nisko oceniony został Jakub Błaszczykowski. Reprezentant Polski zagrał do 76. minuty w meczu Herthą Berlin (3:1), ale, według dziennikarzy "Kickera", niczym nie zachwycił i dlatego przy jego nazwisku widnieje "4". To najniższa nota w zespole Borussii za to spotkanie.

Blado wypadł natomiast Artur Wichniarek. Przegrany mecz z Schalke (0:2) jest szóstym z rzędu, w którym "Król Artur" nie zdobył bramki. Polski napastnik rozegrał pełne 90 minut, ale nota 4,5 na pewno nie napawa optymizmem.

Noty Polaków (1 - najwyższa, 6 - najniższa):

Jacek Krzynówek (Hannover 96) - 2,5

Tomasz Zdebel (Leverkusen) - 3,5

Jakub Błaszczykowski (Dortmund) - 4

Artur Wichniarek (Arminia) - 4,5

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Kicker | krzynówek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje