Długi i nadzieje warszawskiej Legii

Liczące od 2 do 3 milionów euro zadłużenie warszawskiej Legii (głównie wobec piłkarzy), to największy problem tego zasłużonego dla polskiej piłki klubu przed rozpoczynającym się sezonem - pisze Krzysztof Guzowski w "Rzeczpospolitej".

Dziennik podaje także receptę na to, jak miasto powinno pomóc klubowi z Łazienkowskiej. Chodzi o zawiązanie z klubem spółki i wniesienie doń 8 hektarów terenu, na których stoi stadion i szukać inwestorów mogących zainwestować w budowę obiektu na miarę stolic dużego europejskiego kraju.

Reklama

Na razie klub musi jednak borykać się z problemami, ale - jak informuje "Rzeczpospolita" - "być może, późną jesienią wybuchnie bomba i wszystkie troski znikną. Niewykluczone, że pojawi się potężny sponsor."

Mimo kłopotów ambicją Legii jest walka o tytuł mistrzowski. Nowy szkoleniowiec Dariusz Kubicki zmienił ustawienie zespołu z 3-5-2 na 4-4-2. Pozyskano z pierwszoligowego Racingu Buenos Aires napastnika Manuela Garcię, który zaimponował formą strzelecką w sparingach.

INTERIA.PL/Rzeczpospolita
Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje