Derby Glasgow z jednym Polakiem

W sobotę odbędą się 367. derby Glasgow. Rangers na Ibrox Park podejmą Celtic. W tej drugiej drużynie grają dwaj reprezentanci Polski - Artur Boruc i Maciej Żurawski.

Ten pierwszy jest pewny występu w tym spotkaniu, drugi może zacząć mecz na ławce rezerwowych.

Reklama

"Jeśli nie zagram w tym spotkaniu, to będę rozczarowany" - nie ukrywa "Żuraw" na łamach "Przeglądu Sportowego". "Właśnie o występie na Ibrox Park marzyłem, odkąd przyleciałem do Szkocji. To najbardziej ekscytujące spotkanie w sezonie. Już wyobrażam sobie jak strzelam gola i odbieram telefony od dziennikarzy z Polski, opisuję akcję" - dodał.

"Craig Beattie ma zmęczyć defensywę Rangersów, a Żurawski, który w dotychczasowych meczach schodził z boiska około 60. minuty, ma wejść właśnie po godzinie gry" - powiedział Antonio Carlo z "The Sun".

Boruc jest spokojny. "Do każdego meczu podchodzę tak samo. Czy to był mecz Legia - Wisła, czy derby Glasgow" - stwierdził bramkarz.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Żurawski | Boruc | park | derby | Glasgow

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje