Delura nie dla Polski

W miniony weekend asystujący Pawłowi Janasowi Edward Klejndinst oglądał w akcji piłkarza Schalke 04, Michała Delurę.

Urodzony w Niemczech Polak waha się, w której reprezentacji występować.

Reklama

- W tej chwili nie mogę podjąć decyzji. Muszę ją skonsultować z moimi menedżerami. Podobno pytał o mnie Rudi Voller. Dzięki za faks z zaproszeniem do polskiej kadry, ale ja chcę grać w reprezentacji, a nie wystąpić w jednym czy dwóch meczach kontrolnych - powiedział Delura "Faktowi".

- Wyczułem, że na 80 procent Michał jest zdecydowany na reprezentację niemiecką. Zrobił się szum wokół niego i Niemcy już nie odpuszczą. Co prawda, wymieniliśmy się telefonami, a Michał powiedział, że jest zainteresowany grą u Janasa, ale myślę, że mówił to z grzeczności. Bo to naprawdę fajny i ułożony chłopak - stwierdził Klejndinst. - W kadrze na pewno by nie odstawał, ale nie jest też dla niej zbawieniem.

- Nawet jeśli będę grał dla Niemiec, to nie zapomnę o Polsce. Prawie co roku jeżdżę na Mazury. W lecie często można mnie spotkać w Warszawie. Naprawdę lubię Polskę i chciałbym tu sobie znaleźć dziewczynę - dodał Delura.

INTERIA.PL/Fakt

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje