Dawidowski w Szczecinie

Z nowym nabytkiem Marcinem Kuźbą, ale bez Tomasza Dawidowskiego udali się piłkarze mistrza Polski na obóz do Zakopanego.

Dawidowski wyjechał do Szczecina, gdzie Zbigniew Pawłowski (postawił na nogi m.in. "pasiaków" Pawła Drumlaka i Pawła Nowaka) spróbuje zdiagnozować przyczynę bólu w prawym, niedawno operowanym kolanie.

Reklama

Do treningów z piłką zawodnik ma wrócić za około trzy tygodnie, oczywiście jeżeli wszystko z kolanem będzie w porządku.

"Rok temu odszedłem z Wisły do Olympiakosu. Myślałem, że będę tam grał, ale po kontuzji wszystko się poplątało. W ostatnim dniu obowiązywania umowy Grecy powiadomili mnie, że się rozstajemy. Związałem się więc z Wisłą, która była najbardziej konkretna" - powiedział w "Dzienniku Polskim" o swoim powrocie do Krakowa Kuźba.

Z kolei z Rosji wróciła dwójka graczy, którzy byli testowani w zespole FK Moskwa. "Rosjanie chcą, abym przyjechał do nich, przeszedł badania i ewentualnie podpisał kontrakt. Muszą się jednak dogadać kluby, no i ja muszę mieć pewność, że wstępnie ustalone warunki zostaną zapisane w umowie" - stwierdził w "DP" obrońca Mariusz Jop. "Waleczna drużyna, ale na pewno nie lepsza od Wisły. Zostaję w klubie, będę trenował w Zakopanem" - dodał bramkarz Adam Piekutowski.

INTERIA.PL/Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: Szczecin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje