Dania: Akcja solidarności z chuliganem

Duński chuligan skazany w środę na odszkodowanie w wysokości 900 tysięcy koron (500 tys. złotych) za atak na sędziego podczas meczu Dania - Szwecja przed dwoma laty uzyskał nieoczekiwanie pomoc w formie masowej zbiórki pieniędzy.

Akcja rozpoczęła się w weekend na portalu społecznościowym Facebook. Założyciele strony obliczyli, że aby uzyskać sumę odszkodowania potrzeba 20 tysięcy członków, z których każdy wpłaci po 45 koron (25 złotych). Do niedzieli wieczorem strona posiadała już 1500 członków.

Reklama

Akcja jest protestem skierowanym przeciw duńskiemu związkowi piłki nożnej DBU.

"Uważamy że DBU działa niemoralnie i nieetycznie, ponieważ dążył do ukarania tylko jednego człowieka zrzucając z siebie winę za złe zabezpieczenie trybun oraz sprzedaż piwa podczas meczu. W ten sposób ci ludzie razem z sądem wywalczając gigantyczne odszkodowanie złamali życie człowieka i jego rodziny" - podkreślił założyciel strony Flemming Jansen.

"Nasza grupa nie posiada żadnych związków ze skazanym kibicem, nie dyskutuje jego zachowania i tylko chce pokazać, w jaki sposób w DBU zapomina się o człowieku tylko dla utrzymania swojej pozycji siły" - dodał.

Do incydentu na boisku doszło podczas meczu eliminacji piłkarskich ME pomiędzy Danią i Szwecją, 2 czerwca 2007 roku na stadionie Parken w Kopenhadze. W 89. minucie przy stanie 3:3 i po podyktowaniu rzutu karnego dla Szwecji, jeden z duńskich kibiców wbiegł na boisko, zaatakował i uderzył niemieckiego sędziego Herberta Fangela. Sędzia przerwał mecz i Szwecji przyznano walkower 3:0.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: odszkodowanie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje