Czystka w Legii Warszawa odroczona?

- Prezes Mariusz Walter był z nami w Szwajcarii, rozmawiał po meczu z trenerem Jackiem Zielińskim. Nic nie słyszałem, aby planował go zwolnić - powiedział w "Super Expressie" dyrektor sportowy Legii Warszawa, Jacek Bednarz. Legioniści zakończyli swój udział w rozgrywkach Pucharu UEFA w drugiej rundzie eliminacji. Lepszą drużyną od Legii okazał się FC Zurych.

- Zespołowi brakuje ludzi do grania. Piłkarzy do Pucharu UEFA zgłasza się do 29 lipca, a nam po tej dacie zupełnie rozpadła się obrona - stwierdził Bednarz.

Reklama

- Choto i Szala mieli tworzyć parę stoperów, a tymczasem leczą kontuzje. Z FC Zurich nie grał także Surma, ciągle kontuzjowany jest Smoliński. To jest czterech naszych podstawowych graczy! Staraliśmy się uzupełnić te braki, ale z mizernym skutkiem - tłumaczył dyrektor sportowy.

- Tę kadrę wciąż trzeba zmieniać. Niezależnie, czy będę to ja i trener Zieliński, czy ktoś inny. Europa jest jeszcze daleko przed nami. Najbardziej martwi mnie, że nie tylko młodzi, ale również doświadczeni zawodnicy nie byli w stanie podołać Szwajcarom - dodał Bednarz.

Według nieoficjalnych informacji "SE", Jacek Zieliński złożył dymisję, ale nie została ona przyjęta.

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Jacek Bednarz | sportowy | UEFA | Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje