-
-
Czwartek, 13 stycznia 2011 (07:29)
Czy stadion zawsze jest świętością?
Czy stadion jest świętością? Bywa, w niektórych krajach. Zazwyczaj piłkarski. Lekkoatletyczny już zdecydowanie nie. Tych obiektów nikt nie kocha. Nawet olimpijskich. A może szczególnie ich - są świadectwem bezsensowych, krótkotrwałych wydatków. Stoją potem puste, martwe, wyobcowane...
Twórca stadionu olimpijskiego w stolicy Wielkiej Brytanii - architekt David Keirle - nie robi problemu ze swoich praw autorskich. Współpracuje nawet przy pomyśle przyszłej rozbiórki tego co się buduje i modernizacji. Dostosowanie areny do futbolu będzie kosztować 150-180 mln funtów. Mniej jednak, niż gdyby "Spursi" lub "Młoty" budowali nowe stadiony. Kto weźmie kolosa pomniejszonego w efekcie do 60 tys. miejsc, dowiemy się 28 stycznia.
Gdy w 1990 roku wysiadłem z samochodu pod Stadionem Alpejskim w Turynie, był on tak nowy, że wpadłem do połowy łydek w asfalt na parkingu. Gdy byłem tam na kilku meczach z okazji finałów MŚ przekonałem się na tysiąc procent, że ten koszmar nie może wiecznie trwać. Stadionu już nie ma - zburzono tę kpinę z architektury, chociaż wydano na nią krocie. Miała bieżnię lekkoatletyczną, widoczność z każdego miejsca była katastrofalna. Kibice Juventusu męczyli się z tym jednak długie lata... Tak też będzie przez wieki w Krakowie przy Reymonta 22, żeby daleko nie szukać...
Brytyjscy lekkoatleci trochę podskakują, ale tak naprawdę komu potrzebny jest 80-tysięcznik, który nigdy nie wyżyje z tej dyscypliny? Garstce fanatyków - ona nie ma nic do gadania nad Tamizą. W Turynie było identycznie - wyrzucono w błoto krocie, ale potrafiono się w końcu do tego przyznać. Prawda jest bowiem taka - piłka nożna i lekkoatletyka w jednym domu stać nie mogą. Dlaczego? Bo piłkarzy źle widać z trybun. Oni na White Hart Lane i Upton Park grają dla tłumów co chwilę i dają zarobić, lekkoatleci - od wielkiego dzwonu i na nich zarobić się nie da ani pensa. Owszem, komitet starający się o igrzyska w 2005 roku w Singapurze obiecał, że pozostawi funkcję lekkoatletyczną na Olympic Stadium. Wtedy obiecał, lecz teraz wiadomo, iż to się nie opłaca. A bat kryzysu ekonomicznego jest dla burmistrza Londynu bardzo przekonujący. Jeśli miałby utrzymywać niefunkcjonalny stadion naraziłby się wyborcom i mógłby stracić posadę. Forsa nie śmierdzi, burmistrz błędu nie zrobi. Kibiców futbolu są miliony i w rękach trzymają miliony kart do głosowania...
Krzysztof Mrówka
Artykuł pochodzi z kategorii: Piłka nożna
Zobacz również
-
Urszula Radwańska, po wygranej z Czeszką Kristyną Pliskovą 6:3, 6:3, awansowała do 1/8 finału turnieju ITF na kortach ziemnych w Pradze (pula nagród 100 tys. dol.). Teraz polska tenisista... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Piłkarze Realu Madryt okazali się lepsi od... więcej
-
W pierwszym meczu finału play off o mistrzostwo Rosji... więcej
-
Piłkarze Fenerbahce Stambuł sięgnęli w środę po... więcej
-
Piłkarki ręczne Vistalu Łączpol Gdyni po raz pierwszy... więcej
-
Urszula Radwańska, po wygranej z Czeszką Kristyną... więcej
-
Hertha Berlin złożyła w Niemieckiej Federacji... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Kobieta2
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Rozrywka
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (28)
Dodaj komentarz;))
~andy -
Zgłoś do usunięcia Link
mówcie co chcecie ale pamiętajcie o jednym najważniejszym fakcie...lekkoatletyka to może i dla niektórych nawet fajny sport ale...piłka nożna to nie jest sport...to religia...!!!pozdrawiam;)
Krzysiu, wrociles...
~Krolowa Matka -
Zgłoś do usunięcia Link
...z kolejnymi wypocinami.Gratulacje.
Czy Pan Mrówka był wogóle na Reymonta 22?
~Feniks1983 -
Zgłoś do usunięcia Link
Jeśli Pan który to napisał uważa ze na R22 jest kiepski widok to chyba w życiu nie był na tym stadionie. Komfort oglądania jest bardzo wyoski i to praktycznie z każdego miejsca (z tych trybun które są oddane do użytku). Wiem bo osobiście w ostatniej rundzie chodziłem na rózne sektory aby sprawdzić jak to naprawde jest z tą odległościa i komfortem oglądania. Wieć jeśli Pan redaktor ma pisać takie bzdury żeby tylko napisać i zarobić to lepiej żeby dał Pan sobie spokój z dziennikarstwem.
~roki -
Zgłoś do usunięcia Link
futbol w angli jest popularny a lekka atletyka nie.anglicy swieci nie sa i pewnie juz nie beda.wali sie most to zawali sie(burzenie}stadion lekkiej atletyki.londyn to zla droga.
R22
~Lilek -
Zgłoś do usunięcia Link
Jeśli Pan Mrówka uważa że na stadionie Wisły kibice się męczą to niech Pan obejrzy jakiś mecz na R22 i jaka tam jest atmosfera!!!
haha
~k -
Zgłoś do usunięcia Link
Jaki klub taki stadion
Ha ha co za bzdury !!!! Akurat mieszkam w Anglii
~GawloUK -
Zgłoś do usunięcia Link
Nie ma zgody na usuniecie biezni!Sledze to na bierzaco. Na Wembley np brakuje termoniow na roznego rodzaju koncerty, turnieje itp, wiec stadion narodowy tez by sobie zarobil. lekkoatletyka jest rozwinieta na wyspach i potrzebuja tego stadionu. Caly czas sa rozmowy z Tottenhamem zeby bieznie zostawic, wiec panie Mrowka trzymajmy sie faktow !!!!
Panie z Bożej łaski redaktorku...
~PanFan -
Zgłoś do usunięcia Link
Myślę że nie byłeś pan w Krakowie na R22, jakiś pismak napisał że przy R22 jest zła widoczność, zrobił się z tego szum, a ty to dalej powielasz. Zdanie że w Turynie wpadłeś pan w asfalt po łydki, pan wybaczy a może po torbę? Żal mi pan, złośliwość z pana bije. PRZY R22 WIDOCZNOŚĆ JEST BARDZO DOBRA
Dlaczego Państwo inwestyje wielką kasę tylko
~Janek -
Zgłoś do usunięcia Link
w Warszawie? Czy jest to sprawiedliwe? Czy Polska dzieli się na Warszawę, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk i resztę kraju? Czy ta "reszta kraju" to brzydkie kaczątko, które jest brane pod uwagę, chyba tylko wtedy gdy rzucane są niewielkie środki pomocowe dla uciechy?
???
~krak -
Zgłoś do usunięcia Link
a co ma do tego stadion Wisły ??? czyżby jakies animozje redaktorka ??