Czesi rozprawili się z Belgami

Czechy wygrały z Belgią 3:1 (2:1) w towarzyskim meczu piłkarskim, który rozegrano w Teplicach. Czesi są rywalami grupowymi Polaków w eliminacjach mistrzostw świata.

Od zwycięstwa rozpoczął pracę z reprezentacją Czech szef tamtejszej federacji piłkarskiej Ivan Hasek, który na stanowisku selekcjonera zastąpił niedawno Frantiska Strakę.

Reklama

Mecz nie zaczął się jednak dla Czechów udanie. W 12. minucie strzałem lewą nogę z ponad 20 metrów Petra Cecha zaskoczył Jan Vertonghen.

Gospodarze wyrównali 15 minut później. Po rzucie wolnym Stijn Stijnen, który będzie bronił bramki Club Brugge w meczach w Lidze Europejskiej z Lechem Poznań, odbił piłkę, a Roman Hubnik głową umieścił ją w siatce. To jego pierwsze trafienie w drużynie narodowej. Taki sam powód do radości miał w 79. minucie David Rozehnal, który po rzucie rożnym wykorzystał błąd belgijskiej defensywy.

Rozehnal ustalił wynik spotkania na 3:1, bo wcześniej prowadzenie Czechom zapewnił Milan Baros, który wykorzystał rzut karny. On z kolei zdobył już 33. gola dla reprezentacji, ale wrócił do kadry po karze zawieszenia. Czeska federacja 8 kwietnia zdyskwalifikowała sześciu piłkarzy po opublikowaniu w bulwarowej prasie zdjęć, które wskazywały, że po porażce ze Słowacją (1:2) w eliminacjach MŚ topili oni smutki w jednej z restauracji, w dodatku w towarzystwie prostytutek.

Drugim z banitów, któremu złagodzono karę, jest Vaclav Sverkos. Napastnik FC Sochaux miał udział przy bramce Barosa, bo był faulowany w polu karnym przez Daniel van Buytena.

Czechy to jeden z rywali Polski w eliminacjach mistrzostw świata. W sześciu meczach zdobyły osiem punktów i zajmują czwarte miejsce w tabeli grupy 3. Do prowadzącej Słowacji tracą siedem punktów, a od zajmujących trzecią pozycję biało-czerwonych mają dwa punkty mniej.

Najbliższym rywalem Czechów w eliminacjach MŚ będą w Bratysławie Słowacy. Z Polską zmierzą się 10 października (w Chorzowie Czesi przegrali 1:2).

Czechy - Belgia 3:1 (2:1)

Bramki: dla Czech - Roman Hubnik (27), Milan Baros (41-karny), David Rozehnal (79); dla Belgii - Jan Vertonghen (12).

Sędzia: Peter Sippel (Niemcy). Widzów: 13 890.

Czechy: Petr Cech - Zdenek Grygera (46-Zdenek Pospech), Tomas Sivok, Roman Hubnik (46-David Rozehnal), Michal Kadlec - Jiri Stajner (87-Jan Simunek), David Jarolim (46-Marek Jankulovski), Jan Polak, Jaroslav Plasil - Milan Baros (46-Daniel Pudil), Vaclav Sverkos (66-Tomas Necid)

Belgia: Stijn Stijnen - Jelle Van Damme (80-Olivier Deschacht), Daniel Van Buyten, Anthony Vanden Borre, Thomas Vermaelen (46-Timmy Simons), Jan Vertonghen (86-Toby Alderweireld), Steven Defour, Marouane Fellaini (46-Emile Mpenza), Eden Hazard (68-Kevin Mirallas) - Moussa Dembele, Tom De Sutter (46-Wesley Sonck)

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Roman | milan | czesi | Czechy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama