Czesi podejmują walkę z chuliganami

Czeska Federacja Piłkarska (CMFS) poinformowała po środowym, nadzwyczajnym posiedzeniu zarządu, że podejmie działania mające na celu przyjęcie w Czechach rozwiązań prawnych opartych na "wzorcach angielskich" w celu zwalczenia stadionowego chuligaństwa.

"Szukamy poparcia wśród polityków, którzy gotowi są wesprzeć czeską wersję "modelu angielskiego" i doprowadzić do wprowadzenia jej w życie jak najszybciej" - napisało kierownictwo CMFS w komunikacie po środowym spotkaniu poświęconym przemocy na stadionach.

Reklama

Posiedzenie władz federacji zwołano w trybie pilnym w reakcji na wydarzenia podczas poniedziałkowego meczu pierwszej ligi pomiędzy "odwiecznymi" rywalami - praskimi Spartą i Slavią (1:1).

Podczas meczu, który został w drugiej połowie przerwany na ponad dziesięć minut z powodu zamieszek na trybunach, policja zatrzymała 26 osób.

"Chcemy wprowadzić bardzo rygorystyczne regulacje prawne, aby na czas zapobiec ewentualnym tragediom na stadionach, takim do jakich doszło przed laty w Anglii" - podkreśliła federacja w komunikacie.

Po wydarzeniach w latach osiemdziesiątych (m.in. 39 ofiar tragedii na stadionie Heysel w Brukseli podczas finału Pucharu Europy Liverpool - Juventus w 1985 roku), w Anglii wprowadzono bardzo surowe przepisy przewidujące natychmiastowe, wysokie kary dla sprawców zamieszek.

Obok przepisów prawnych w Anglii wprowadzono także m.in. obowiązek monitorowania widowni i przepisy dotyczące rejestracji kibiców i sprzedaży biletów. Wszystkie te działania angielskiej federacji, policji i klubów diametralnie poprawiły stan bezpieczeństwa i niemal całkowicie wyeliminowały zjawiska przemocy na stadionach piłkarskich.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Czechy | federacja | czesi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama