Czereszewski: Kibice Legii zrozumieją

Kibice Legii poczuli się mocno rozczarowani doniesieniami o przejściu Czereszewskiego do Lecha Poznań. Liczyli, że po powrocie do Polski "Czereś" zagra w ich zespole...

- Czy prawdą jest, że podpisał Pan kontrakt z Lechem Poznań?

Reklama

- Nie podpisałem bo nie mogę, choć prawdą jest, że Lech wysłał do PZPN-u pismo z prośbą o mediacje w sprawie mojej osoby. Właśnie dlatego możliwe jest, że wystąpię w barwach poznańskiej drużyny w tym sezonie.

- Dlaczego nie dogadał się Pan z Prezesami Legii? Czy może bał się Pan konkurencji w osobie Marka Saganowskiego?

- Tak jak pisała prasa telefonicznie dogadałem się z działaczami Legii. Na miejscu wyniknęły jednak pewne rozbieżności, Legia chciała mi zaoferować taki sam kontrakt jak w zeszłym roku. Gdy na te warunki się nie zgodziłem nie wiedziałem nawet, że do Legii ma przyjść Saganowski. Ale i tak jego przyjście nie miałoby w tej sprawie znaczenia.

- Nie boi się Pan reakcji kibiców? Jak wiadomo kibice ze stolicy, łagodnie mówiąc, nie przepadają za fanami z Poznania.

- Nie boję się, choć oczywiście zdaję sobie sprawę, że może znaleźć się jakaś grupa, która nie będzie się zachowywała odpowiednio, jednak cenię kibiców Legii i mam nadzieję, że tak się nie stanie.

- Zamierza Pan pozostać w Poznaniu dłużej?

- W chwili obecnej interesuje mnie roczny kontrakt, nie przewiduję dłuższej umowy.

- Czy w przyszłości zamierza Pan jeszcze powrócić do Legii?

- Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, jeszcze się nad tym nie zastanawiałem. Teraz, w polskiej lidze jest bardzo ciężko, nigdy nic nie wiadomo...

Rozmawiał: Tomasz Pasieczny

Dowiedz się więcej na temat: kibice | Legia Warszawa | Kibice Legii

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje