Czech nie zachwycił Kasperczaka

Testowany przez Wisłę Kraków czeski pomocnik Bronislav Cervenka. wraca do domu. Podczas niedzielnej gierki wewnętrznej Czech niczym nie zaimponował, oddając tylko jeden groźny strzał, obroniony przez Piekutowskiego.

28-letni lewy pomocnik miał wypełnić lukę po Kamilu Kosowskim, ale okazało się, że nie przypadł trenerowi Henrykowi Kasperczakowi do gustu.

Reklama

- Rozmawiałem z trenerem Kasperczakiem. Wracam do domu, będziemy w kontakcie. Może po powrocie Wisły z Francji dostanę jeszcze jedno zaproszenie - powiedział w "Dzienniku Polskim" Cervenka.

Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: Czechy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje