Czarna seria Odry trwa

Odra Wodzisław uległa na własnym stadionie Wiśle Płock 1:2 w rozegranym awansem spotkaniu 26. kolejki ekstraklasy piłkarskiej.

Dwa gole dla gości zdobył niezawodny w rundzie jesiennej Ireneusz Jeleń, fundując Odrze piątą ligową porażkę z rzędu.

Reklama

Pierwsza bramka dla podopiecznych Mirosława Jabłońskiego, którzy z kolei przerwali serię trzech porażek z rzędu, padła w 17. minucie - po prostopadłym podaniu w sytuacji sam na sam z Marcinem Bębnem znalazł się Jeleń i mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał mu szans.

Gospodarze wyrównali w 76. minucie. Marek Sokołowski wrzucił piłkę w pole karne Wisły, a do niej najwyżej wyskoczył Roman Madej i uderzeniem głową w długi róg pokonał Pawła Kapsę.

Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry trójkową akcję Dariusz Romuzga - Dariusz Gęsior - Jeleń zakończył celnym strzałem z 7 metrów ten ostatni.

Pojedynek mimo symbolicznej ceny biletów (1 złoty) nie zgromadził wielu kibiców (1600), ale ci którzy zdecydowali się przyjść na stadion mają o czym myśleć...

Dodatkowo wodzisławscy piłkarze mają zapłacić za bilety tych kibiców, którzy oglądali wcześniej ich porażkę z Górnikiem Zabrze, a w niedzielę znów pojawili się na stadionie. Z tym płaceniem może być jednak problem. - Nie mam zamiaru płacić za bilety, bo ten klub nazywa się Odra a nie Caritas - stwierdził pomocnik Wojciech Górski.

Zobacz opis meczu

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: jeleń | Odra

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje