Cracovia jak Robin Hood

Piłkarze Cracovii w kompromitującym stylu przegrali sparingowy mecz z "czerwoną latarnią" drugiej ligi Radomiakiem 1:4. Rozczarowania wynikiem nie krył opiekun "Pasów" Wojciech Stawowy.

- Występujemy w roli Robin Hooda, robiącego dobre uczynki i słabą grą dajemy szansę podbudować się psychicznie takim zespołom jak Górnik Łęczna czy Radomiak - powiedział Stawowy w "Przeglądzie Sportowym".

Reklama

- Myślałem, że ten sparing pomoże nam przygotować się do meczów w ekstraklasie, ale okazało się, że tylko sobie zaszkodziliśmy - podkreślił trener Cracovii.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Stawowy | Cracovia | Hood | Robin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje