Co się dzieje ze Svitlicą?

Sprzeczne doniesienia na temat serbskiego napastnika Legii Warszawa można znaleźć w mediach. Pewne jest tylko to, że Stanko Svitlica przebywa(ł?) w Moskwie.

"Przegląd Sportowy" informuje, że piłkarz negocjuje z Torpedo Metallurg, a we wtorek wziął udział w meczu sparingowym z Andżi Machaczkała. Gazeta pisze nawet, że Svitlica był aktywny, ruchliwy, dwa razy dobrze dograł pod bramką rywala, ale niczym szczególnym się nie wyróżnił, a jego zespół wygrał 2:1. Wg "PS" Svitlica ma kontynuować rozmowy z szefostwem klubu.

Reklama

Zupełnie co innego można przeczytać na łamach "Życia Warszawy". Wg gazety Svitlica miał przejść testy medyczne w Torpedo, jednak zachorował na grypę i skończyło się na rozmowach. Dziennik informuje, że piłkarz we wtorek wieczorem wrócił do Warszawy, by po powrocie do zdrowia ponownie wyruszyć do Moskwy.

Dla kompletu zupełnie co innego pisze "Sport". Wg tej gazety Svitlica rozmawiał z CSKA a nie Torpedo, po czym na skutek choroby wrócił do Warszawy. Po wyleczeniu ma jednak dołączyć do trenujących we Francji legionistów, a nie wyjeżdżać do Moskwy. Klasyczny "czeski film"...

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje