Co dalej z Kasperczakiem?

W środę w Myślenicach doszło do spotkania na które czekali kibice Wisły Kraków i nie tylko. Cztery godziny rozmawiali ze sobą właściciel krakowskiego klubu, Bogusław Cupiał z trenerem Henrykiem Kasperczakiem. Efekt?

- Ja zawsze mówiłem, że jestem trenerem Wisły. Mam kontrakt do 2008 roku i będę pracował w klubie - powiedział Kasperczak na łamach "Dziennika Polskiego".

Reklama

O czym obaj panowie dyskutowali przez cztery godziny?

- O przyszłości, kierunku i perspektywach funkcjonowania spółki. Wiadomo, właściciel zabezpiecza ją od strony finansowej, ja od sportowej. Dyskutowaliśmy, właściciel wytyczył zadania dotyczące mojej osoby. Ja miałem swoje uwagi. Zostajemy w kontakcie, będziemy się jeszcze spotykać - podkreślił Kasperczak.

INTERIA.PL/Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: Kibice Wisły | właściciel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje