Cenne wygrane HSV i Borussii Dortmund

Samobójcze trafienie Lukasa Sinkiewicza już w 3. minucie sprawiło, że FC Koeln przegrał na własnym stadionie z Hamburger SV 0:1 we wtorkowym meczu 32. kolejki niemieckiej Bundesligi.

Dzięki tej wygranej podopieczni Thomasa Dolla zachowali jeszcze szanse na prześcignięcie Bayernu Monachium w walce o mistrzostwo Niemiec. Bawarczycy w środowy wieczór zagrają u siebie z VFB Stuttgart.

Reklama

Cenne wyjazdowe zwycięstwo zanotowała także Borussia Dortmund. Ebi Smolarek i jego koledzy, mimo że do przerwy przegrywali po bramce Mertesackera (bliski szczęścia był także Dariusz Żuraw, ale piłka po jego strzale głową wylądowała na poprzeczce), zdołali w drugiej połowie wywalczyć komplet punktów.

Kwadrans po przerwie kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Thomas Rosicky, a zwycięstwo "żółto-czarnym" zapewnił dziewięć minut przed końcem celną "główką" Christian Worns. Kolejną dobrą wiadomością dla kibiców Borussii był fakt, że po siedmiu miesiącach leczenia kontuzji powrócił Czech Jan Koller. Po tej wygranej podopieczni Berta van Marwijka tracą w ten sposób już tylko punkt do szóstych w tabeli piłkarzy Herthy Berlin. Stołeczna drużyna doznała we wtorek kompromitującej porażki 1:5 przed własną publicznością z Bayerem Leverkusen.

Zobacz WYNIKI 32. kolejki niemieckiej Bundesligi oraz TABELĘ

Dowiedz się więcej na temat: W.E. | kolejka | wygrane | dortmund

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje