Celtic stracił punkty w Edynburgu

Celtic Glasgow zremisował w Edynburgu z Hibernianem 2:2 w niedzielnym meczu 16. kolejki szkockiej Premier League.

Artur Boruc zaliczył w barwach "The Bhoys" kolejne pełne spotkanie, natomiast Maciej Żurawski grał tylko w pierwszej połowie. W ekipie "Hibs" z kolei cały mecz występował między słupkami Zbigniew Małkowski.

Reklama

Na Easter Road mistrzowie Szkocji przegrywali już 0:2, ale pokazali charakter i przedłużyli swoją passę meczów bez porażki w lidze do 14 spotkań.

Jako pierwszy Artura Boruca pokonał w 12. minucie silnym strzałem pod poprzeczkę Ivan Sproule. Kiedy w 63. minucie po fantastycznym rajdzie Kevin Thompson założył "siatkę" bramkarzowi reprezentacji Polski, wydawało się, że "Hibs" będą świętować prestiżowe zwycięstwo nad utytułowanym rywalem z Glasgow.

Podopiecznych Gordona Strachana poderwał do walki świetną indywidualną akcją Kenny Miller, który w 70. minucie pominięciu dwóch obrońców idealnie wyłożył piłkę do Ewandera Snow i Holender, który wcześniej zmienił Żurawskiego, skierował ją do pustej bramki.

Niespełna trzy minuty później był już remis. Aiden MacGeady z łatwością przedryblował dwójkę rywali i płaskim strzałem tuż przy słupku uratował Celtikowi remis. "The Bhoys" nadal jednak z dużą przewagą prowadzą w ligowej tabeli.

Zobacz WYNIKI niedzielnych spotkań 16. kolejki oraz TABELĘ szkockiej ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Edynburg | kolejka | Glasgow | Celtic Glasgow | Celtic

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje