Cassano może grać, ale zarobi połowę mniej

Antonio Cassano od 1 stycznia znowu będzie mógł grać w Sampdorii Genua, jednak jego zarobki zostaną zmniejszone o połowę - to efekt ugody między piłkarzem a prezesem klubu Riccardo Garrone, do której doszło przed Sądem Arbitrażowym.

30 października Cassano został zawieszony w prawach zawodnika przez władze Sampdorii. Przyczyną była publiczna kłótnia z prezesem, który wymagał od niego, by reprezentował klub na jednej z uroczystości. 28-letni reprezentant Włoch następnie nie chciał przeprosić Garrone.

Reklama

Strony nie mogły dojść do porozumienia w sprawie rozwiązania obowiązującego do 2013 roku kontraktu. Sprawa trafiła do Sądu Arbitrażowego, który przywrócił Cassano do gry, ale zmniejszył o połowę wynoszące 2,8 mln euro netto jego roczne zarobki.

Ugoda między Sampdorią a Cassano nie oznacza, że w zimie piłkarz nie zmieni pracodawcy. Po jego zawieszeniu, Garrone zadeklarował, że więcej ubierze koszulki jego klubu. W umowie byłego gracza Romy i Realu Madryt widnieje suma odstępnego w wysokości 20 mln euro.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Serie A

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: zarobki | Antonio Cassano | Serie A

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje