Carles Rexach: Dekoncentracja największym wrogiem

Naszym największym wrogiem w spotkaniu z Wisłą może być dekoncentracja spowodowana korzystnym wynikiem w pierwszym meczu w Krakowie - stwierdził szkoleniowiec Barcelony, Carles Rexach. Zbyt duża pewność siebie w konfrontacji z teoretycznie słabszym zespołem to także wróg Barcy.

Inna sprawa, że Rexach wierzy w awans Barcy do Ligi Mistrzów, bo trudno mu przypuszczać, by Polacy wygrali na Camp Nou dwiema bramkami. Oczywiście, nie jest to niemożliwe, zważywszy na katastrofalne błędy barcelońskiej defensywy, ale tak naprawdę nic złego miejscowym nie powinno się zdarzyć.

Reklama

Rexach rozmawiał ze swoimi piłkarzami, pokazując im przy okazji na wideo spotkania, w których pewna siebie Barcelona była eliminowana z gry w europejskich pucharach. Tak było na przykład z francuskim FC Metz w Pucharze UEFA.

Innym przykładem, chociaż tym razem nie związanym z występami na europejskich stadionach, jest ostatni mecz Barcy u siebie z Parmą o trofeo Joan Gampar. Barcelona prowadziła 3:0, a mimo to Włosi zdobyli dwie bramki w ciągu dwóch minut.

Mimo to Rexach jest optymistą w kwestii awansu do Ligi Mistrzów, chociaż szkoleniowiec Katalończyków ma świadomość, że w futbolu wszystko może się zdarzyć.

Rexach nie chciał jednak zdradzić przed meczem, czy w ataku zagra trio: Kluivert - Rivaldo - Saviola. Inna sprawa, że hiszpańscy dziennikarze nie wyobrażają sobie, by było inaczej. Dla Javiera Savioli mecz z Wisłą byłby pierwszym oficjalnym występem na Camp Nou.

Trener Barcy za posrednictwem mediów zwrócił się do kibiców, by tłumnie przybyli na Camp Nou i dopingowali jego zespół.

Dowiedz się więcej na temat: szkoleniowiec | pewność siebie | dekoncentracja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje