Canal+ wycofa się z pokazywania ligi?

Canal+ po raz kolejny zamierza zmniejszyć o połowę wydatki na polską ekstraklasę - informuje "Gazeta Wyborcza".

Latem zeszłego roku zamiast obiecanych 60 milionów dolarów do 2005 roku Canal+ wypłaci klubom pierwszej ligi jedynie 36 milionów.

Reklama

Ta decyzja postawiła wiele klubów na skraju bankructwa i choć od tamtej pory minęło zaledwie pół roku, Canal+ chce zmniejszyć tą kwotę jeszcze o kolejne 18 milionów.

Jak donosi "GW" niewykluczone jest, że stacja wycofa się z ligowego kontraktu... z winy klubów, które nie wywiązały się ze wszystkich zobowiązań, czyli np. zamontowania oświetlenia czy dachu nad trybunami.

- Jestem zaniepokojony i zaskoczony tą informacją. Jeśli Canal+ znowu obniży wydatki na polską ligę, będziemy musieli znaleźć wyjście awaryjne. Sądzę, że sobie poradzimy. Będziemy żyć z transferów, sprzedaży reklam - powiedział "GW" Edward Trylnik, prezes Legii Warszawa.

- Nie wyobrażam sobie żadnej kolejnej obniżki kontraktu z Canal+ - powiedział Michał Listkiewicz. Zdaniem prezesa PZPN, na poprzednią renegocjację umowy, kluby zgodziły się tylko pod warunkiem, że nowe stawki będą obowiązywały do końca umowy (czerwiec 2005) i teraz kluby miałyby podstawę do rozwiązania kontraktu z C+.

W 2000 roku kodowana telewizja Canal+ na mocy umowy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej uzyskała wyłączne prawa do transmisji piłkarskich rozgrywek 1. i 2. ligi przez 5 lat, do sezonu 2004/2005. Sumy kontraktu nie ujawniono, ale szacuje się, że Canal+ miał zapłacić łącznie ok. 100 mln dolarów. Ze strony PZPN warunki umowy negocjował wiceprezes związku Zbigniew Boniek.

INTERIA.PL/GW
Dowiedz się więcej na temat: "Wyborcza" | wydatki | Gazeta Wyborcza | 'Gazeta Wyborcza'

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje