Bundesliga: Wichniarek strzela!

Artur Wichniarek utrzymuje wysoką formę strzelecką. W 16. kolejce niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej Polak zdobył dwa gole, a jego Arminia wygrała u siebie z Hansą 3:0.

Wichniarek pierwszego gola zdobył tuż przed przerwą, wykorzystując podanie Brinkmanna i z 11 metrów pakując piłkę do siatki gości.

Reklama

Dziesięć minut po przerwie bardzo dobrze grający zespół z Bielefeld prowadził już 2:0. Wichniarka tym razem zauważył Diabang, a reprezentant Polski nie zmarnował okazji i pokonał Schobera. Nasz rodak zdobył tym samym 7. bramkę w tym sezonie i powtórzył swój wyczyn sprzed dwóch tygodni, kiedy to zaaplikował dwa gole Bayerowi Leverkusen. Poza Wichniarkiem, 87. minut w barwach Arminii rozegrał Maciej Murawski. Byłego gracza Legii zastąpił Daniel Bogusz.

W 57. minucie drugą żółtą kartkę w ekipie z Rostocku obejrzał Jakobsson i goście musieli kończyć mecz w "10". Wynik meczu na 3:0 ustalił 9 minut przed końcem Reinhardt.

Trafienia Wichniarka nie były jedynymi "polskimi" w tej kolejce Bundesligi. W Norymberdze Radosław Kałużny (głową po rzucie rożnym) zdobył prowadzenie dla Energie w 15. minucie. Wprawdzie gospodarze (tym razem bez Tomasza Kosa) odpowiedzieli dwoma golami, ale tuż przed końcem bramka Jungnickel dała gościom z Cottbus jeden punkt. Warto dodać, iż Energie od 60 minuty grało w osłabieniu po drugiej czerwonej kartce dla Rosta. Ostatni kwadrans w zespole przyjazdnym na boisku spędził Andrzej Juskowiak.

Rywal Wisły w Pucharze UEFA (rewanż we wtorek) Schalke zremisował na własnym obiekcie z Werderem Brema 1:1. Wynik został ustalony już w pierwszych 8 minutach. Prowadzenie dla gości zdobył Daun, a wyrównał Sand. W drużynie z Gelsenkirchen 71 minut rozegrał Tomasz Hajto. Polak został ukarany żółtą kartką.

Niemal całe spotkanie (83 minuty) spędził na murawie w Dortmund Tomasz Kłos. W 22. minucie Polak nieszczęśliwie skierował piłkę do siatki po strzale Rosicky'ego i miejscowi prowadzili 1:0. Chwilę później wyrównał jednak Dominguez i do 73. minuty utrzymywał się remis. Wówczas jednak przebudził się Marcio Amoroso i dwukrotnie pokonał bramkarza gości, zapewniając Borussii wygraną.

W tabeli nadal pewnie prowadzi Bayern Monachium . Podopieczni Ottmara Hitzfelda bez problemów pokonali w Stuttgarcie tamtejszy VfB 3:0. Łupem bramkowym w zespole z Bawarii podzielili się Zickler i Santa Cruz (dwa gole).

3. minucie, ale po przerwie 3 punkty dla gości uratowali Ricken i Ewerthon.

Zobacz wyniki 16. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: gole | Bundesliga | Wichniarek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje