Bundesliga: Nudy w Monachium

W szlagierowym spotkaniu 17. kolejki Bundesligi Bayern Monachium na Olympiastadion bezbramkowo zremisował z Schalke04 Gelsenkirchen.

Dziesięć dni temu te dwie drużyny spotkały się ze sobą w Pucharze Niemiec i wtedy także kibice w Monachium nie oglądali bramek. Awans Bawarczycy zapewnili sobie dopiero po serii rzutów karnych.

Reklama

W spotkaniu ligowym scenariusz się powtórzył. O dziwo to goście z Gelsenkirchen byli bliżsi zdobycia gola, jednak po strzałach głową Sanda i z dystansu Svena Kmetscha znakomicie interweniował Oliver Kahn.

Cenne wyjazdowe zwycięstwo zanotowali piłkarze Borussi Dortmund. Podopieczni Mathiasa Sammera pokonali efektownie w Cottbus miejscowe Energii 4:0. Bramki dla Borussi zdobyli Czech Jan Koller (dwie) i Brazylijczycy Ewerthon i Marcio Amoroso. W zespole z Cottbus całe spotkanie rozegrali Radosław Kałuzny (ujrzał żółta kartkę) i Andrzej Juskowiak. Od 53 minuty występował również Andrzej Kobylański.

Stacza się na dno ligowej tabeli Bayer Leverkusen. Aptekarze po raz kolejny przegrali na BayArena. Tym razem ich pogromcami okazali się piłkarze z Norymbergi. Po bramkach Cirica (10 trafienie w sezonie) i Juniora drużyna Tomasza Kosa (nie grał) po raz szósty w tym sezonie schodziła z murawy jako zwycięska.

Czwórka Polaków zagrała w spotkaniu w Hanowerze. Gospodarze, w barwach których całe spotkanie rozegrał Dariusz Żuraw, nie zdołali przebić się przez defensywę Arminii tworzoną m.in. przez Macieja Murawskiego i Daniela Bogusza (obaj pełne 90 minut). Ofensywa z Bielefeld (Wichniarek do 86 minuty) również nie potrafiła pokonać golkipera Hannoveru i spotkanie zakończyło sie bezbramkowym remisem.

Zobacz wyniki 17. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Bundesliga | Monachium

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje