Bundesliga: Gole Wałdocha i Hajty

Nadal 10 punktów dzieli lidera Bundesligi Bayern od zajmującej drugą lokatę Borussii Dortmund. W 23. kolejce niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej monachijczycy pokonali w Cottbus Energie 2:0, a Borussia w takich samych rozmiarach wygrała u siebie z Hansą Rostock.

Lider z Bawarii zawdzięcza kolejne trzy punkty Ballackowi. To po jego strzałach (głową w 33. minucie i z woleja w w 58. minucie) piłka wpadała do siatki Lenza.

Reklama

Podopieczni Otmara Hitzfelda kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku i wywalczyli trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu. W ekipie z Cottbus na murawie pojawiło się dwóch Polaków. Andrzej Juskowiak wszedł na boisko w 67. minucie, a Andrzej Kobylański pojawił się na placu gry 8 minut później.

Podobnie jak Bayern, bo też 2:0 wygrała swój mecz Borussia Dortmund. Gole w pojedynku z Hansą zdobyli dla wicelidera Dede (w 42. minucie) oraz Madouni (w 82. minucie).

Z naszego punktu widzenia najważniejszym wydarzeniem sobotnich pojedynków Bundsligi były gole Tomasza Wałdocha i Tomasza Hajty w zremisowanym przez Schalke 2:2 wyjazdowym meczu w Monchengladbach. Prowadzenie dla zespołu z Gelsenkirchen w meczu z Borussią uzyskał Wałdoch w 26. minucie. Wyrównał po przerwie Kluge, ale w 65. minucie Schalke znów prowadziło za sprawą Polaka. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Vermanta główkował Hanke, piłka po jego strzale odbiła się od słupka, a skutecznie dobił ją Hajto. Goście mimo dwukrotnego prowadzenia nie zdołali jednak dowieźć trzech punktów do końca. Wynik meczu na 2:2 ustalił, chwilę po golu Hajty, Demo.

Z kryzysu wydaje się powoli wychodzić Bayer. Piłkarze z Leverkusen odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu, pokonując u siebie Werder Brema 3:0. Na ławce Bayeru cały mecz przesiedział Radosław Kałużny, natomiast w bramce gości wystąpił Jakub Wierzchowski. Polak, niestety, nie może zaliczyć tego występu do udanych. Wprawdzie przy golu Bierofki (11. min) nie miał nic do powiedzenia, ale w 50. minucie jego błąd (wypuszczenie piłki z rąk) pozwolił Schoofowi na podwyższenie wyniku. Były golkiper Ruchu i Wisły źle obliczył także lot piłki( po centrze z rogu) jedenaście minut później i Juan głową ustalił wynik meczu na 3:0. Ocenę gry Polaka może polepszyć jedynie kilka udanych interwencji, w tym obrona strzału Schneidera z rzutu karnego.

Cenne trzy punkty stracili w ostatniej minucie gracze z Norymbergi. Gol Maricia w 90. minucie dał bowiem gościom z Wolfsburga wyrównanie na 1:1. Gospodarze objęli prowadzenie w 25. minucie za sprawą Mullera. W zespole z Norymbergi całe spotkanie rozegrał Tomasz Kos (żółta kartka), a na boisko w 76. minucie wszedł Jacek Krzynówek.

Zobacz wyniki 23. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: dortmund | Bundesliga | gole

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje