Bundesliga: Gole Polaków, Kałużny nie zagrał

Andrzej Juskowiak i Tomasz Kłos zdobyli bramki dla swoich zespołów w 19. kolejce niemieckiej Bundesligi. W przegranym przez Bayer Leverkusen wyjazdowym meczu w Dortmund nie wystąpił natomiast Radosław Kałużny.

Gol Juskowiaka w spotkaniu Energie z Bochum zapewnił drużynie z Cottbus cenne zwycięstwo 2:1, natomiast gol Kłosa pomógł Kaiserslautern wywieźć punkt z Arena Auf Schalke.

Reklama

"Czerwone Diabły" Bundesligi zremisowały w Gelsenkirchen 2:2, ale wskutek wygranej Energii zostały nową "czerwoną latarnią" tabeli.

Juskowiak, podobnie jak przed tygodniem, okazał się prawdziwym "jokerem" w talii Eduarda Geyera. W 82. minucie, pięć minut po tym jak pojawił się na murawie, strzałem z 7 metrów pokonał bramkarza Bochum i ustalił wynik spotkania. Zespół z Cottbus odniósł w ten sposób drugie z rzędu zwycięstwo w rundzie rewanżowej i opuścił ostatnie miejsce w tabeli.

Miano "czerwonej latarni" Bundesligi przejęli piłkarze Kaiserslautern, którzy jednak zdołali wywieźć punkt z trudnego terenu w Gelsenkirchen. Na gole Victora Agali dla Schalke, podopieczni Erica Geretsa dwukrotnie odpowiedzieli trafieniami Kłosa (w 31. minucie po podaniu Lokvenca głową pokonał Rosta) i w ostatniej minucie meczu Kocha.

Bartosz Karwan zagrał 76 minut w meczu VfB Stuttgart - Hertha Berlin. podopieczni Huuba Stevensa nie zaliczą jednak wyprawy do Stuttgartu do udanych, bowiem przegrali 1:3.

Powodów do radości nie mieli również polscy piłkarze, którzy reprezentują barwy FC Nuernberg. Tomasz Kos (90 minut) i Jacek Krzynówek (wszedł na plac gry w 60. minucie) musieli po raz drugi w rundzie rewanżowej przełknąć gorycz porażki. Zespół z Norymbergi uległ na własnym stadionie Hansie Rostock 0:1.

Nie oglądali bramek kibice w Bielefeld. Arminia zremisowała z liderem Bayernem Monachium, a w zespole z Bielefeld tym razem nie zagrał żaden z trójki występujących Polaków.

Na pozycję wicelidera (strata 7 pkt do Bayernu) awansowała Borussia Dortmund po zwycięstwie na własnym boisku nad Bayerem Leverkusen 2:0. Mecz od początku ułożył się po myśli gospodarzy. Już w 3. minucie gola dla ekipy z Dortmund zdobył Ewerthon, a po chwili czerwoną kartę ujrzał gracz Bayeru Basturk. Osłabieni gości stracili jeszcze jednego gola - jego strzelcem był w 26. minucie Koller. W zespole Leverkusen nie wystąpił Radosław Kałużny.

Zobacz wyniki 19. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: Bochum | Andrzej Juskowiak | Tomasz Kłos | dortmund | Bundesliga | gole

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje