Bundesliga: Festiwal strzelecki w Berlinie

Aż trzydzieści bramek padło w siedmiu sobotnich meczach 32. kolejki 1. Bundesligi. Dziewięć z nich zobaczyli kibice w Berlinie, gdzie nowo kreowany mistrz Niemiec, Bayern Monachium rozgromił Herthę 6:3.

Łupem bramkowym podzielili się Giovane Elber, który zdobył trzy gole, Claudio Pizarro, który dwukrotnie trafił do bramki gospodarzy, i Michael Ballack, który na swoje konto zapisał również dwa trafienia, z tym, że jedno samobójcze. Goście aż pięć bramek zdobyli jeszcze przed przerwą! Dwa gole dla berlinczyków zdobył Marcelinho.

Reklama

Do ostatniej kolejki trwać będzie rywalizacja o drugie, premiowane bezpośrednim awansem do Ligi Mistrzów, miejsce. Potknięcie piłkarzy VfB Stuttgart, którzy na własnym boisku niespodziewanie ulegli Werderowi Brema 0:1 wykorzystała Borusia Dortmund. Na Westfallen Stadion dortmundczycy pokonali 1. FC Nurnberg 4:1 i zrównali się punktami z VfB. Dla gości, wśród których pełne spotkanie rozegrali Tomasz Kos i Jacek Krzynówek, ten wynik oznacza praktycznie pożegnanie z 1. Bundesligą. Podobny los spotkał Energie Cottbus, które uległo w Monachium TSV 0:3. W drużynie Energie całe spotkanie rozegrał Andrzej Juskowiak.

Mocno niepewna jest sytuacja Bayeru Leverkusen. "Aptekarze" polegli w Hamburgu 4:1 (Kałużny nie grał) i tracą do Arminii i Hannoveru 2 punkty. Oba zespoły w niedzielę staną jednak przed szansą powiększenia swojej przewagi.

Rozpaczliwie o utrzymanie walczą piłkarze Borussii Moenchengladbach. Tym razem pewnie pokonali oni na własnym stadionie Hansę Rostock 3:0, co da im trochę oddechu przed dwoma ostatnimi, decydującymi kolejkami.

Pełne 90 minut w meczu VfL Wolfsburg - Kaiserslautern (2:2) w barwach gości rozegrał Tomasz Kłos.

Zobacz wyniki 32. kolejki Bundesligi

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Monachium | Bundesliga | festiwal

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama