Bundesliga: Bayern nie zwalnia, gol Kałużnego

Nie zwalniają tempa podopieczni Hitzfelda. W 15. kolejce niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej Bayern pokonał u siebie Herthę Berlin 2:0 i umocnił się na prowadzeniu w tabeli.

Bohaterem ekipy z Monachium był Ballack, który dwukrotnie trafił do siatki rywali - w 41. oraz 71. minucie. Dla Bayernu była to czwarta ligowa wygrana z rzędu.

Reklama

W zespole ze stolicy Niemiec wystąpił Bartosz Karwan. Były gracz Legii został w 58. minucie zmieniony przez Roberto Pinto. Wcześniej został ukarany żółtą kartką.

Po trzech Polaków pojawiło się w tej kolejce w pierwszych składach Energie i Arminii. W Cottbus od pierwszej minuty na murawie grali Radosław Kałużny, Andrzej Juskowiak i Andrzej Kobylański. Dwaj pierwsi rozegrali całe spotkanie, a trzeci został zmieniony w 60. minucie. Nasi rodacy nie pomogli jednak swojej drużynie, która została pokonana przez TSV Monachium 3:4. Na 10 minut przed końcem goście prowadzili 4:0 i na nic zdał się końcowy szturm Energie. Gospodarze zdołali w tym okresie zdobyć trzy gole, a jednego z nich ładnym strzałem z 17 metrów uzyskał Radosław Kałużny.

Z lepszym punktowym skutkiem zagrała Arminia Bielefeld, w której barwach od pierwszej minuty meczu zaprezentowali się: Artur Wichniarek (90 minut), Daniel Bogusz (90 minut) oraz Maciej Murawski (zmieniony kwadrans przed końcem). Ich zespół wygrał ważny mecz w Bochum 3:0, a łupem bramkowym podzielili się Lense, Vender (gol samobójczy) i Diabang.

FC Nurnberg z Tomaszem Kosem w składzie uległo na własnym stadionie Borussii Dortmund 1:2, a Polak rozegrał pełny mecz. Gospodarze prowadzili po trafieniu Jarolima w 3. minucie, ale po przerwie 3 punkty dla gości uratowali Ricken i Ewerthon.

Zobacz wyniki 15. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: Monachium | Bundesliga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje