Bundesliga: Bayern gromi TSV, gol Hajty

Bayern rozgromił na Stadionie Olimpijskim TSV 5:0 w 197. derbach Monachium i umocnił się na prowadzeniu w niemieckiej ekstraklasie piłkarskiej po 21. kolejkach.

Do 58. minuty wydawało się, że pojedynek bawarskich zespołów może być historyczny. Utrzymywał się bowiem bezbramkowy wynik, a takowy nigdy nie padł w ponad 100-letniej historii tych pojedynków.

Reklama

Sytuację odblokował jednak Scholl. Wracający do wielkiej formy pomocnik pięknie przymierzył z rzutu wolnego (z 26 metrów) i Jentzsch mógł tylko wzrokiem odprowadzać piłkę, która odbiła się od słupka i wpadła do siatki. W 69. minucie było już 2:0 i znów na listę strzelców wpisał się Scholl, tym razem wykorzystując wspaniałe podanie Pizarro. Między 72., a 80. minutą gry padły następne trzy gole, a ich autorami byli kolejno: Lizarazu, Pizarro i Scholl. Ten ostatni popisał się więc hat-trickiem, a Bayern odniósł jedno z najwyższych zwycięstw w historii ligowych spotkań derbowych.

Osiem punktów straty do podopiecznych Ottmara Hitzfelda ma Borussia Dortmund, która nie miała problemów z pokonaniem VfL Bochum. Zespół z Dortmund wygrał 4:1, a dwa gole dla gospodarzy zdobył Frings.

Tomasz Hajto zdobył gola w wygranym przez FC Schalke 2:0 meczu na własnym boisku z VfB Stuttgart. Prowadzenie dla gospodarzy zdobył już w 3. minucie Mpenza, a bramka naszego rodaka padła tuż przed przerwą. Po wolnym wykonywanym przez Vermanta, piłka trafiła do Hajty, który pokonał nieszczęśliwie interweniującego Hilderbranda. To był drugi gol Polaka w tym sezonie Bundesligi i drugi zdobyty przeciwko VfB. Całe spotkanie rozegrał w barwach zespołu z Gelsenkirchen także Tomasz Wałdoch.

Bayer pogrąża się w kryzysie. Zespół z Leverkusen przegrał piąty ligowy mecz z rzędu, co jest negatywnym rekordem tego klubu w Bundeslidze. Tym razem Bayer uległ u siebie Hansie Rostock 1:2. Wprawdzie na gola Salou (35. minuta) zdołał niemal natychmiast odpowiedzieć Babic, ale w 41. minucie do siatki miejscowych ponownie trafił Salou. Goście zdołali dowieźć korzystny wynik do końca. Pełne 90 minut w ekipie z Leverkusen zagrał Radosław Kałużny.

Nieudany okazał się debiut w barwach Werderu Brema Jakuba Wierzchowskiego. Polak zastąpił w bramce źle spisującego się ostatnio Borela, ale popełnił fatalny błąd, puszczając do siatki łatwy strzał Mullera w 40 minucie. Ta pomyłka okazała się brzemienna w skutkach, bowiem to trafienie dało gospodarzom z Norymbergi wygraną 1:0. W końcówce spotkanie na boisku w zespole gospodarzy weszli dwaj Polacy. W 76. minucie na murawie pojawił się Jacek Krzynówek, a 10 minut później Tomasz Kos.

Nasi rodacy zagrali również w Arminii Bielefeld, która zremisowała na własnym terenie z FC Kaiserslautern 1:1. Artur Wichniarek rozegrał cały pojedynek, a Maciej Murawski wszedł na boisko w pierwszym składzie i został zmieniony w 54. minucie.

Andrzej Juskowiak i Andrzej Kobylański zagrali w barwach Energie Cottbus w wygranym przez ten zespół meczu z Hannoverem 3:0. Juskowiak wszedł na murawę w 71., a Kobylański w 72. minucie.

Zobacz wyniki 21. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: pojedynek | Bundesliga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje