Brazylijczycy uważają, że nie zasłużyli na porażkę

Trener reprezentacji Brazylii Mano Menezes bagatelizuje porażkę z Paragwajem (0-2 w serii rzutów karnych) w ćwierćfinale turnieju Copa America, który odbywa się w Argentynie. Przez to piłkarze "Canarinhos" stracili szansę na obronę tytułu.

- Po tej przegranej ważne jest zachowanie spokoju. Nie można myśleć o tym turnieju tylko negatywnie. Poprawiliśmy grę po trudnym dla nas początku i nadal ciężko pracujemy, aby odnosić sukcesy w przyszłości - przekonywał po niedzielnym meczu Menezes.

Reklama

Po regulaminowym czasie gry i dogrywce był bezbramkowy remis. Do serii rzutów karnych Brazylijczycy podeszli nieco lekceważąco i nie wykorzystali żadnej z czterech "jedenastek". Tym samym odpadli z Copa America - piłkarskich mistrzostw Ameryki Płd. - wygrywając w turnieju zaledwie jeden mecz (z Ekwadorem 4-2 w fazie grupowej).

- Zawsze jest rozczarowanie, kiedy coś nie idzie po naszej myśli. Przegraliśmy z zespołem, który do tej pory nie wygrał ani jednego meczu, a teraz znalazł się w półfinale. Taki jest futbol i musimy nauczyć się z tym żyć. W innym przypadku nasza dotychczasowa praca pójdzie na marne. Jednocześnie powinniśmy zrozumieć, co teraz należy poprawić - dodał Menezes.

Brazylijczycy, którzy obok Argentyńczyków (odpadli po porażce z Urugwajem), byli faworytami imprezy, wyraźnie zawiedli. Niedzielny ćwierćfinał przegrali jednak na własne życzenie, ponieważ nie potrafili wykorzystać dogodnych sytuacji na zdobycie bramki.

- Po tym jak zagraliśmy przeciwko Paragwajowi, to najbardziej niesprawiedliwy wynik w mojej dotychczasowej karierze - mówił załamany brazylijski pomocnik Chelsea Londyn - Ramires.

- Po 90 minutach Brazylia powinna wygrywać. Czasami jednak mamy takie rezultaty jak ten. Zagraliśmy natomiast zupełnie inaczej niż chcieliśmy - przyznał trener Paragwajczyków Gerardo Martino.

Thiago Silva wystąpił w tym meczu, mimo urazu mięśnia prawego uda. Strzał z rzutu karnego obrońcy Milanu obronił paragwajski bramkarz Justo Villar. Z kolei Elano, Andre Santos i Fred nie trafili w bramkę.

- Jedyne co możemy zrobić, to przeprosić za te karne. W naszej grze było wiele pozytywów i popełniliśmy mało błędów, a jednak przegraliśmy - zakończył Thiago Silva.

W półfinałach Paragwaj zagra z Wenezuelą, a Peru z Urugwajem.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Mano Menezes | Copa America

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje