Bosacki: Nie czuję się pewniakiem

Piłkarz FC Nuernberg Bartosz Bosacki bardzo dobrze spisuje się w na boiskach Bundesligi. Nie umknęło to selekcjonerowi reprezentacji Polski Pawłowi Janasowi, który powołał byłego zawodnika Lecha Poznań na towarzyski mecz z Danią.

Bosacki ma dużą konkurencję do miejsca w podstawowym składzie biało - czerwonych.

Reklama

- Na razie pewniakiem na środku obrony jest Jacek Bąk. Z tego co wiem, jest on w pełni sił, nie dolega mu żaden uraz. Poza tym jestem ja, Tomek Kłos, Arek Głowacki, później dojdzie Tomek Hajto. Trener ma z kogo wybierać i ustalać skład pod konkretnego przeciwnika - powiedział Bosacki w "Przeglądzie Sportowym".

Zdaniem obrońcy beniaminka Bundesligi mecz z Danią zadecyduje na kogo postawi Paweł Janas w pierwszych meczach eliminacji mistrzostw świata.

- Mecz z Danią jest generalnym sprawdzianem. To spotkanie będzie miało wpływ na to, kogo trener Janas wybierze na początek eliminacji mistrzostw świata. Nie czuję się pewniakiem - ani w reprezentacji, ani w Norymberdze. Nawet w Lechu nie mogłem tak o sobie mówić. To dobrze dla piłkarza, gdy cały czas trzeba walczyć o miejsce w jedenastce - stwierdził.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: czuj | mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje