Boruc: Celtic to szansa, żeby błysnąć

"Dostałem koszulkę z numerem jeden i tak właśnie ma być. Przyjechałem tu bronić, a nie siedzieć na ławce. Dla mnie Celtic to szansa, żeby błysnąć i stanąć w bramce reprezentacji Polski w finałach mistrzostw świata w Niemczech" - wyznał Arrtur Boruc na łamach "Super Expressu".

Po przyjeździe do Glasgow Artur Boruc miał dobre wejście w Celticu. Jako pierwszy w hotelowych drzwiach powitał go sam Chris Sutton.

Reklama

"To chyba dobry znak, że trafiłem najpierw na Suttona, bo to przecież jedna z najważniejszych postaci w zespole. Skoro witał mnie właśnie on, to znaczy, że szanują tu Boruca - śmiał się były bramkarz Legii przed pierwszym treningiem.

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: Celtic | Boruc

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje