Boniek: Z Janasem byłaby już tragedia narodowa

- Niestety ostatni raz wygraliśmy z Duńczykami w 1977 roku. Od tamtego czasu przestaliśmy, a szkoda, bo nie jest to wielki zespół - skomentował Zbigniew Boniek na łamach "Przeglądu Sportowego" porażkę polskich piłkarzy z Danią (0:2).

- Czasy się zmieniły i zmienili się piłkarze. Ta porażka świadczy więc o sile naszej reprezentacji. Bo grają zawodnicy, a nie selekcjoner - dodał Boniek.

Reklama

- Dobrze jednak, że trenerem nie jest już Paweł Janas, a został nim Leo Beenhakker. Z tym pierwszym byłaby już tragedia narodowa, a tak wszystko wygląda niezwykle optymistycznie. Dariusz Szpakowski zachwycał się każdym zagraniem naszych piłkarzy, w studiu też było optymistycznie. I to najważniejsze, bo reprezentacji potrzeba pozytywnego klimatu - stwierdził jeden z najlepszych piłkarzy w historii polskiej piłki.

- Czytałem gdzieś, że ten mecz miał być negatywną selekcją. Pod tym względem większość stanęła na wysokości zadania - zakończył Boniek.

Zobacz galerię zdjęć z meczu Dania - Polska

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Boniek | tragedia | Boniek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje