Boniek: Nie czuję się winny

- Czuję się odpowiedzialny za wynik meczu z Łotwą w Warszawie, ale nie czuję się winny naszej porażki w eliminacjach. Na pewno ta porażka nam nie pomogła, ale łączenie tego faktu z przegranymi eliminacjami jest typowo nasze - powiedział dla "Sportu" Zbigniew Boniek.

Były selekcjoner reprezentacji nie szuka usprawiedliwienia za postawę kadry podczas ubiegłorocznego spotkania z Łotwą. - Mógłbym się tłumaczyć, że to nie ja biegałem po boisku i nie ja stałem w bramce oraz gdybać - gdyby Jurek nie puścił takiej bramki. Nie będę się usprawiedliwiał, bo wiem, że za parawanem Bońka można wiele spraw zasłonić. Ta słabość tworzy kolejne teorie spiskowe - tłumaczy się popularny "Zibi".

Reklama

Zbigniew Boniek nie popada również w entuzjazm po zwycięstwie kadry w Budapeszcie. - Cieszmy się z wygranej, ale nie zachłystywałbym się tak bardzo. Oglądałem w weekend pięć meczów eliminacyjnych i to nasze z Węgrami było najsłabsze. Potrzeba nam teraz spokojnej pracy, ale obawiam się, że znów zabraknie nam konsekwencji, ponieważ ciąży nad nami przeszłość i wciąż żyjemy historią - rozciąga czarne wizje Boniek.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: czuj | zbigniew | winny | Zbigniew Boniek | Boniek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje