Bolton i Austria kuszą Milę

Bolton Wanderers i Austria Wiedeń są zainteresowane pozyskaniem Sebastiana Mili - donosi wtorkowy "Przegląd Sportowy".

"W tym tygodniu wiele się wyjaśni. Być może kiedy przyjadę do klubu, zostanę poinformowany o wyjeździe na Wyspy, ale na razie nic takiego do mnie nie dotarło. Najwięcej zależy od pana Drzymały i od tego, czy zaakceptuje oferty poniżej dwóch milionów euro" - wyznał Mila, który ujawnił, że na razie najbardziej konkretną ofertę kontraktu przedstawili mu działacze Austrii Wiedeń.

Reklama

"Jestem w stałym kontakcie z osobami, które organizują ten transfer. Oferta z Wiednia jest najdalej posunięta" - informuje pomocnik Groclinu, który nie boi się ewentualnej rywalizacji o miejsce w składzie z takimi piłkarzami jak Vachousek, Kiesenebner czy Blanchard.

"Mam zostać w Polsce i grać w trzeciej lidze? Przecież nawet jak przychodziłem do Groclinu, to mi mówiono, że sobie nie poradzę, bo będę miał świetnych rywali do miejsca w jedenastce. I rywale rzeczywiście byli, ale sobie poradziłem. Takie jest życie piłkarza. Jadąc na Zachód jestem świadomy, że będzie ciężko, ale też jestem świadomy, że tak musi być" - wyjaśnił Mila.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Wiedeń | Bolton Wanderers | Austria

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje