Bianchi: Piłkarze Milanu za dużo myśleli o karnych

Trener Boca Juniors, Carlos Bianchi nie krył satysfakcji po triumfie swoich podopiecznych w Pucharze Interkontynentalnym. - To wielki sukces wszystkich Argentyńczyków - powiedział w pierwszych słowach.

- Milan zaczął trochę lepiej, ale kiedy złapaliśmy swój rytm skutecznie przeszkadzaliśmy rywalom w konstruowaniu akcji. Myślę, że w dogrywce piłkarze Milanu za bardzo myśleli już o rzutach karnych. My chcieliśmy wygrać, unikając "jedenastek" - przyznał na łamach dziennika "Marca" Bianchi.

Reklama

Szkoleniowiec Boca Juniors chwalił swoich podopiecznych za konsekwentną taktykę. - Mecz był bardzo wyrównany, czasami wręcz "towarzyski". Rzadko jedna strona narzucała drugiej inicjatywę. Nasi piłkarze poprawnie realizowali taktykę nakreśloną przed i w trakcie spotkania - podkreślił trener Boca.

Carlos Bianchi został pierwszym trenerem, który trzykrotnie zdobył Puchar Interkontynentalny. 54-letni szkoleniowiec wcześniej doprowadził to triumfu argentyński Velez Sarsfield w 1994 roku oraz Boca Juniors w 2000 roku.

Wielkiej radości nie ukrywał również Roberto Abbondanzieri. Bramkarz Boca Juniors, znany w Buenos Aires pod przydomkiem "Pato", przyznał że przez najbliższe dni wszyscy sympatycy Boca powinni tylko świętować.

- Szybko uświadomiłem sobie wagę tego zwycięstwa, chociaż emocje były bardzo silne. Pięknie jest pokonać słynny Milan. Teraz trzeba tylko świętować, aż się wszyscy porządnie ... zmęczymy - wyznał Abbondanzieri.

Dowiedz się więcej na temat: milan | Carlos

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL