Bez bramek w derbach Liverpoolu

Liverpool FC bezbramkowo zremisował z Evertonem w spotkaniu otwierającym 26. kolejkę Premier League.

Solidnie grający w defensywie goście nie pozwolili strzelić gola ofensywnie ustawionym "The Reds". Rafael Benitez po raz kolejny ustawił swoich postawił na trójkę napastników, którą tworzyli: Craig Bellamy, Peter Crouch i Dirk Kuyt.

Reklama

Walijczyk strzelił nawet bramkę, ale została ona nieuznana z powodu pozycji spalonej. Dobre okazje na zdobycie goli miał Anglik, ale jego uderzenia z pierwszej połowy i pod koniec meczu zostały obronione przez Tima Howarda.

Najlepszą sytuację na zdobycie bramki mieli jednak piłkarze "The Toffees". W 59. minucie jedyny nominalny napastnik w składzie w wyjściowym gości Andrew Johnson trafił jednak prosto w Josego Reinę.

Tym samym 205. derby dzielnicy Mersyside zakończyły się podziałem punktów, a Everton po raz pierwszy od sezonu 1984/85 jest lepszy od lokalnego rywala w dwumeczu. We wrześniu na Goodison Park gospodarze wygrali przecież 3:0.

Swój plan wykonała Chelsea Londyn. Podopieczni Josego Mourinho w derbach stolicy pokonali na The Valley Charlton Athletic 1:0. Gola na wagę trzech punktów zdobył Frank Lampard.

Zobacz wyniki 26. kolejki Premier Leaguetabelę

Dowiedz się więcej na temat: Premier League

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje