Berbatow: Nigdy nie przeklinam

"Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego". Ten biblijny cytat snajper Manchesteru United najwyraźniej wziął sobie do serca. Dymitar Berbatow, bo o nim mowa, jest szalenie bogaty, ale o Bogu nigdy nie zapomina.

Bułgar, który tego lata trafił do Manchesteru za 30,75 mln funtów, okazuje się być wyjątkowo dobrze wychowany, a na dodatek bardzo pobożny. "To prawda, gdziekolwiek jadę, zawsze zabieram ze sobą Biblię. Można tam znaleźć wiele ważnych rad dla takich ludzi jak ja" - powiedział Berbatow na łamach "The Sun".

Reklama

Mało tego. Napastnik "Czerwonych Diabłów" zarzeka się, że nie robi tego na pokaz. "Na co dzień nie przeklinam. Wszystko co robię, staram się robić z klasą - i to nie tylko na boisku. Cieszę się, kiedy mogę komuś pomóc lub dać dobry przykład" - wyznał 27-letni piłkarz.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Dymitar Berbatow

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama