Benitez: Liverpool potrzebuje świeżej krwi

Piłkarze Liverpoolu nie rozpieszczają swoich kibiców w tym sezonie. "The Reds" kiepsko spisują się w Premier League. Nieudana okazała sią także przygoda w Lidze Mistrzów. Klub z Anfield Road miał powetować sobie straty w rozgrywkach Ligi Europejskiej.

Liverpool dotarł do półfinału, ale tu okazał się gorszy od Atletico Madryt. Pierwszy mecz w Hiszpanii podopieczni Rafaela Beniteza przegrali 0-1. W rewanżu "The Reds" wprawdzie wygrali, ale tylko 2-1. O odpadnięciu Liverpoolu z rozgrywek przesądził gol zdobyty przez Diego Forlana w dogrywce.

Reklama

Benitez zapowiedział, że w klubie nastąpi gruntowny przegląd kadry. Hiszpański szkoleniowiec, którego przyszłość na Anfield Road stoi pod znakiem zapytania, stwierdził, że zespół potrzebuje świeżej krwi. "Słyszałem opinię, że drużyna potrzebuje czterech, pięciu nowych graczy. Jestem podobnego zdania. Taki krok należy uczynić" - powiedział Benitez.

"Nie wiem, czy będę miał odpowiednie środki. Dowiemy się w lecie. Liverpool to wielki klub i musimy zrobić wszystko, by przywrócić mu blask" - dodał menedżer "The Reds".

"Mamy pewne problemy. Martwią zwłaszcza kontuzje zawodników. Jednak w rewanżowym meczu z Atletico moi zawodnicy włożyli mnóstwo wysiłku i jest z nich bardzo dumny" - podkreślił Benitez.

"Teraz musimy się skupić na dwóch ostatnich spotkaniach, żeby wypaść jak najlepiej" - zakończył trener Liverpoolu.

Czytaj również:

FC Liverpool - Atletico Madryt 2-1

Dowiedz się więcej na temat: klub | Anfield Road | rafael benitez

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje