Beckham nie zamierza zostać trenerem

David Beckham nie zamierza w przyszłości poświęcić się pracy trenerskiej. 35-letni piłkarz z powodu kontuzji nie mógł zagrać w mundialu w RPA i pełnił rolę asystenta selekcjonera Fabio Capello. Na dłuższą metę ta funkcja go jednak nie interesuje.

Po nieudanych dla Anglików mistrzostwach świata, na Wyspach pojawiły się głosy, że w przyszłości reprezentację "Synów Albionu" mógłby objąć właśnie Beckham. Jednak podczas internetowego czatu z kibicami zawodnik Los Angeles Galaxy dał do zrozumienia, że praca selekcjonera go nie interesuje.

Reklama

"Piłka nożna jest moją pasją, ale dobrze się czuję tylko na boisku. Przebywanie na ławce trenerskiej nie wywołuje we mnie większych emocji. Nie sądzę abym kiedykolwiek poświęcił się temu zajęciu" - wyznał Beckham.

Anglik natomiast bardzo lubi angażować się w szkolenie dzieci.

"Prowadzę akademie dla najmłodszych piłkarzy. Uwielbiam patrzeć na tych uśmiechniętych maluchów biegających za piłką" - powiedział ojciec trzech synów.

David Beckham w reprezentacji Anglii rozegrał 115 meczów i strzelił w nich 17 goli. W 59 spotkaniach pełnił funkcję kapitana. Największe sukcesy odniósł jako piłkarz Manchesteru United. Z "Czerwonymi Diabłami" sześciokrotnie zdobył mistrzostwo Anglii, a w 1999 roku wygrał Ligę Mistrzów.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: David Beckham | beckham

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje