Baszczyński: Ciągle są nadzieje

Marcin Baszczyński to zwykle mocny punkt defensywy Wisły Kraków. W meczu z Anderlechtem reprezentacyjny defensor zagrał poprawnie, ale największe problemy miał z Koreańczykiem Seolem.

"Baszczu" podobnie jak inni wiślacy wciąż ma nadzieję na dobry wynik w rewanżowym meczu w Krakowie.

Reklama

- Wisła w niczym nie przypomina tego zespołu z ubiegłego sezonu. Ten mecz z Anderlechtem zupełnie nam nie wyszedł. Przegraliśmy wysoko, a na dodatek rywale stworzyli mnóstwo sytuacji. Ale nadzieje ciągle są, tym bardziej, że w Krakowie zawsze coś pozytywnego dzieje się z drużyną. Liczę na to w rewanżu... - powiedział Baszczyński dla "Gazety Krakowskiej".

INTERIA.PL/Gazeta Krakowska
Dowiedz się więcej na temat: Kraków

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje