Baszczyński: Byliśmy monolitem

Marcin Baszczyński był bardzo zadowolony po zwycięskim meczu Wisły Kraków nad Legią Warszawa 1:0, w meczu 19. kolejki ekstraklasy.

Obrońca mistrzów Polski, kilka razy świetnie włączał się do akcji ofensywnych, czyniąc zamieszanie w szeregach obronnych gości. Sam mógł zdobyć bramkę, ale zbrakło mu trochę zimnej krwi pod bramką Artura Boruca.

Reklama

Zdaniem popularnego "Baszcza" kluczowe dla losów spotkania była dobra współpraca pomocników z obrońcami.

- To była kwestia ustawienia całej drużyny. Dzisiaj wszystko było jednym monolitem, obrona wspólnie z pomocą i Legia nie stworzyła praktycznie sytuacji, dopiero w końcówce po takich "przebitkach". Cieszę, że tych błędów dzisiaj nie było, że gra była dobra i no przede wszystkim ze zwycięstwa - podsumował występ Baszczyński.

Czy przed meczem spodziewałeś się, że padnie tylko jedna bramka?

Nie myślałem o tym. Chcieliśmy wygrać. Ja nie myślałem o wyniku, tylko koncentrowałem się nad tym co mam robić - dodał obrońca Wisły.

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: obrońca

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje