Barca ograna w finale klubowych MŚ!

Sensacyjnie zakończył się finał klubowych mistrzostw świata. Wielki faworyt - FC Barcelona - przegrał w Jokohamie z Internacional Porto Alegre 0:1 (0:0).

Jedynego, ale jakże cennego gola, w tym spotkaniu zdobył w 82. minucie Adriano. Triumfator otrzymał w nagrodę 4,5 miliona dolarów, a pokonany zespół - 3,5 mln dol.

Reklama

W pierwszej połowie bardzo aktywny był zwłaszcza brazylijski pomocnik Barcelony Ronaldinho, ale jego strzały bronił Clemer, albo były niecelne. Bardzo dobrze spisującego się golkipera Internacionalu próbował pokonać też m.in. Deco.

Jedynego gola uzyskał wprowadzony kilka minut wcześniej na boisko Adriano, który wygrał pojedynek sam na sam z Victorem Valdesem.

W 85. minucie groźnie z rzutu wolnego z około 25 metrów uderzał Ronaldinho, lecz jego strzał nie trafił w światło bramki.

Internacional powtórzył sukces sprzed roku zespołu FC Sao Paulo, który wygrał wówczas w decydującym spotkaniu w identycznych rozmiarach z angielskim Liverpoolem.

Najlepszym piłkarzem imprezy został urodzony w Brazylii reprezentant Portugalii Deco. W nagrodę zawodnik FC Barcelona otrzyma samochód marki Toyota lub jego równowartość.


FC Barcelona - Internacional Porto Alegre 0:1 (0:0)

Bramka: Adriano (82).

Sędziował: Carlos Batres (Gwatemala). Widzów: 67 128.

Internacional: Clemer - Ceara, Indio, Rubens Cardoso, Fabiano Eller - Wellington Monteiro, Alex (46. Vargas), Edinho - Fernandao (75. Adriano), Iarley, Alexandre Pato (60. Luiz Adriano)

FC Barcelona: Victor Valdes - Marquez, Puyol, Van Bronckhorst,Zambrotta (46. Belletti) - Deco, Iniesta, Motta (58. Xavi) - Ronaldinho, Giuly, Gudjohnsen (87. Ezquerro).

Dowiedz się więcej na temat: Porto | ronaldinho | FC Barcelona | Internacional Porto Alegre

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje