Barca bez kluczowego obrońcy

Francuski obrońca FC Barcelona Eric Abidal w ciągu pięciu dniu zobaczył dwie czerwone kartki, co pociąga za sobą poważne konsekwencje. Abidal nie zagra bowiem w dwóch najważniejszych meczach sezonu - finale Ligi Mistrzów i finale Pucharu Króla w Hiszpanii.

Rywalem Barcelony z Rzymie (27 maja) w finale LM będzie Manchester United. W Pucharze Króla Barcelona zmierzy się w środę z Atletic Bilbao w Walencji.

Reklama

"Nigdy nie okazuję wielkiej złości wobec piłkarzy, no przynajmniej niezbyt wielkiej. Wszystko to (pokazanie czerwonej kartki - przyp. red) to kwestia oceny i interpretacji akcji w danym momencie, nic poza tym" - odpowiedział dyplomatycznie pytany o czerwone kartki Abidala trener Barcelony Josep Guardiola.

Pierwszą czerwoną kartkę Francuz otrzymał w drugiej połowie półfinału Ligi Mistrzów z Chelsea, gdy Katalończycy przegrywali 0:1. Mimo to, grając w dziesięciu Barcelona zdołała doprowadzić do remisu, który dał jej awans do finału. Po raz drugi Abidal został wyrzucony z boiska w niedzielę w ligowym meczu z Villarreal (3:3) - za faul w polu karnym na Nihacie Kahveci.

Guardiola w finale LM będzie natomiast mógł skorzystać z usług kapitana Carlesa Puyola, który pauzował za kartki w półfinale.

"Znowu zmieni się nasz skład, ale styl i cel pozostaną te same. Lubimy mieć piłkę, kreować grę i stwarzać sytuacje. Mam nadzieję, że taka gra zapewni nam sukces w finale" - dodał Guardiola.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: czerwone kartki | Pep Guardiola | Eric Abidal | FC Barcelona | kartki | obrońcy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje