Bandrowski pojechał na operację i pocałował klamkę

Sporego pecha ma pomocnik Lecha Poznań Tomasz Bandrowski - jego zabieg artroskopii stawu biodrowego w klinice w Monachium się nie odbędzie, bo lekarz... poszedł na chorobowe.

Bandrowski ma od dłuższego czasu problemy z biodrem. W Monachium był już miesiąc temu. Wtedy po badaniach okazało się, że zabieg nie będzie potrzebny. Po kilkunastu dniach wznowił treningi, ale tuż przed ostatnim tegorocznym meczem w Salzburgu piłkarz Lecha znów poczuł ból. Zagrał jeszcze w końcówce tego pojedynku, ale sytuacja się nie poprawiła.

Reklama

W tym tygodniu Bandrowski wyjechał do Niemiec - w Monachium miał przejść konsultację i zabieg. - Operacja miała być wykonana jutro, ale Tomek zadzwonił i poinformował, że lekarz, który miał ją przeprowadzić jest na zwolnieniu lekarskim. W tej sytuacji wraca do kraju, a kolejny termin dopiero będzie ustalać po powrocie tego lekarza do pracy - informuje dyrektor sportowy Lecha Marek Pogorzelczyk. Po takim zabiegu piłkarza czekają dwa, trzy miesiące przerwy w treningach.

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje