Bałuszyński kończy karierę

31-letni Henryk Bałuszyński kończy karierę. Piłkarz, który ma za sobą występy m.in. w VfL Bochum, a ostatni sezon spędził na Cyprze w drużynie Enosis Neon Paralimniou, przegrał walkę z kontuzją.

- Miałem poważne problemy z mięśniem dwugłowym, który został zerwany, później doszła sprawa przyczepu. Nie grałem od 3. kolejki minionego sezonu, lecząc się aż do grudnia - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" Bałuszyński. - Od marca trenowałem z pierwszą drużyną, ale nie wszedłem na boisko.

Reklama

- Zastanawiałem się nad operacją w Niemczech, która mogłaby zakończyć moje kłopoty, jednak nie chcę ryzykować, bo czekałaby mnie przynajmniej półroczna rehabilitacja. A po takim okresie ciężko wrócić do piłki na wysokim poziomie. Dlatego zdecydowałem się na powrót do Polski i zakończenie kariery. Pożegnalny mecz odbędzie się w moim rodzinnym Chudowie koło Zabrza, 28 czerwca - dodał Bałuszyński.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje