Ballack zapłaci 70 tys. euro kary za... torebkę

Michael Ballack, kapitan reprezentacji Niemiec i gwiazda Chelsea Londyn, musi zapłacić 70 tys. euro kary, za to, że na monachijskim lotnisku na zadeklarował do oclenia przedmiotu przywiezionego ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, orzekł w środę sąd w Landshut.

Piłkarz będąc w styczniu w Dubaju, na zgrupowaniu swojego poprzedniego klubu Bayernu Monachium, kupił swojej partnerce Simone torebkę wartą 2000 euro.

Reklama

Pierwotnie nałożono na Ballacka grzywnę w wysokości 50 tysięcy euro, maksymalną za tego typu wykroczenie. Ballack jednak odwołał się od tej decyzji i to kosztowało go podwyższenie kary.

Adwokaci reprezentujący piłkarza i prokurator doszli do ugody na kilkadziesiąt godzin przed upływem rozpoczęcia sprawy w sądzie. Ballack do 15 października powinien wpłacić na cele charytatywne 65 tysięcy euro oraz 5 tysięcy euro jako koszty postępowania sądowego.

Dowiedz się więcej na temat: kara

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje