Avram Grant: To nie koniec świata

"Wynik jest rozczarowaniem, ale jeśli będziemy grać tak jak w tym meczu to wszystko będzie OK" - przyznał po derbach Londynu Avram Grant, opiekun Chelsea.

Mimo porażki 0:1 na Emirate Stadium szkoleniowiec "The Blues" zachował optymizm.

Reklama

"To nie koniec świata. Sześć punktów straty w tym punkcie sezonu to nic. Nie będzie łatwo ich odrobić, ale to jest możliwe" - podkreślił Izraelczyk, analizując sytuację w tabeli.

"Arsenal miał do dyspozycji swoich wszystkich najlepszych piłkarzy, my nie (nie mógł zagrać m.in. Didier Drogba - przyp. red.), ale nie było widać z tego powodu żadnej różnicy" - wyjaśnił po meczu Grant.

Satysfakcji z prestiżowej wygranej nie ukrywał natomiast Arsene Wenger, ale zaznaczył, że w wyścigu o mistrzowski tytuł nadal liczą się cztery drużyny.

"Już dawno nie mieliśmy tak interesujących rozgrywek. W tym momencie największe szansę mają Manchester United i Arsenal, ale inny duet jest ciągle w grze. Liverpool rozczarował jak na razie najbardziej, ponieważ zgubił sporo punktów u siebie, ale nie wypadł jeszcze z walki. Chelsea także pokazała w tym meczu, że będzie liczyć się w stawce. Wolę, żeby do końca rywalizowały w wyścigu cztery konie, bo to będzie bardziej fascynujące" - stwierdził opiekun "Kanonierów".

INTERIA.PL/AFP/PAP
Dowiedz się więcej na temat: opiekun | koniec świata | Avram Grant

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy