Asy i Cieniasy piłkarskiej ekstraklasy

Wszystko jasne, no może prawie wszystko. Świt Nowy Dwór Mazowiecki dołączył do Widzewa i na pewno w przyszłym sezonie nie zagra w ekstraklasie.

W barażach wystąpi zespół Górnika Polkowice, który uratował się od automatycznej degradacji dzięki remisowi z podopiecznymi Janusza Wójcika. Zobaczymy jak "Górnicy" poradzą sobie z Cracovią.

Reklama

Ostatnie trofeum sezonu 2003/04 wywalczyli piłkarze Lecha. Podopieczni Czesława Michniewicza, w ramach ligowego meczu, pokonali w Superpucharze po rzutach karnych krakowską Wisłę.

ASY

Waldemar Piątek (Lech Poznań)

Waldemar Piątek Bramkarz Lecha obronił dwa rzuty karne w wyjątkowym (to pierwszy w historii mecz ligowy kończony karnymi) pojedynku z Wisłą i niejako zdecydował o tym, że Superpuchar trafił w ręce piłkarzy z Poznania. Piątek, wygrywając pojedynki z Arkadiuszem Głowackim i Tomaszem Kłosem, udowodnił, iż jest jednym z najlepszych bramkarzy młodego pokolenia.

Górnik Polkowice

Za charakter, upór, a także szczęście. Podopieczni Wiesława Wojno stali przed ciężkim zadaniem, grając mecz o wszystko na ciężkim terenie przeciwnika, który w dodatku prowadzony był przez znanego szczęściarza Janusza Wójcika. Ten dramatyczny mecz zakończył się dla gości zwycięskim remisem. Uporczywa walka ekipy z Polkowic została więc nagrodzona. Przynajmniej na razie...

Polonia Warszawa

"Czarne Koszule" przez całą rundę wiosenną walczyły o utrzymanie w piłkarskiej ekstraklasie. Zwycięstwo nad Górnikiem Zabrze 2:0 w ostatniej kolejce spowodowało, że Polonia w przyszłym sezonie znowu zagra w pierwszej lidze. Gratulujemy zespołowi, że nie załamał się po klęsce w derbach Warszawy na początku rundy wiosennej i konsekwentnie gromadził punkty, głównie na swoim stadionie przy Konwiktorskiej. Dzięki zwycięstwom przed własną publicznością będzie szansa zrewanżować się Legii w następnym sezonie...

Mirosław Budka (Górnik Łęczna)

Bardzo długo piłkarz beniaminka nie gościł w kategorii "Asów", ale w końcu udało się to Mirosławowi Budce. W meczu o "pietruszkę" z Amiką Wronki pomocnik łęcznian zdobył jedynego gola w tym spotkaniu i to w 90. minucie. Ten sam zawodnik w poprzedniej kolejce także wpisał się na listę strzelców, kiedy to w wyjazdowym meczu z Górnikiem Zabrze podopieczni Jacka Zielińskiego wygrali również 1:0. Te dwa zwycięstwa na zakończenie sezonu z pewnością osłodzą młodemu trenerowi łęcznian odejście z klubu. Jego miejsce w nowym sezonie zajmie Bogusław Kaczmarek.

Ireneusz Jeleń (Wisła Płock)

Spotkanie Wisły z Odrą Wodzisław odbyło się co prawda 30 maja, ale było rozegranym awansem meczem ostatniej kolejki. Dlatego z całym przekonaniem typujemy do "Asów" Jelenia, który w pojedynku z wodzisławianami zdobył dwie bramki. Napastnik Wisły po tych dwóch golach był tylko o jedno trafienie za Maciejem Żurawskim w klasyfikacji strzelców, ale w następnym meczu z Dospelem Katowice nie powiększył już swojego konta. Jednak dla Jelenia zakończenie sezonu z 18 bramkami i drugie miejsce w klasyfikacji strzelców to przecież ogromny sukces.

CIENIASY

Kibice Widzewa

Zgadzamy się z prawem kibiców do wyrażania swoich poglądów, nawet najostrzejszych. Płacą oni bowiem pieniądze za bilety i mają prawo wymagać. Jednak przerywanie meczu nie mieści się w granicach "pokojowych" manifestacji. "Cieniasa" może łagodzić nieco fakt, iż trochę rozumiemy frustrację łódzkich kibiców.

Karol Bilski (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)

"Ile pan potrzebuje sytuacji, by strzelić jakąś bramkę?" - zapytał dziennikarz C+ napastnika beniaminka po meczu z Górnikiem Polkowice. Bilski zawalił na całej linii. Miał cztery wyborne okazje do strzelenia jakże ważnej dla Świtu bramki, jednak kompletnie się w nich pogubił i w efekcie piłkarze oraz kibice nowodworzan muszą przełknąć gorycz degradacji.

Radosław Majdan (Wisła Kraków)

Doświadczony golkiper mistrzów Polski w końcowych minutach meczu z Lechem Poznań był już chyba myślami na wakacjach. Chwila dekoncentracji Majdana kosztowała wiślaków utratę prowadzenia, a w efekcie porażkę w "ligowym" Superpucharze Polski. Strzał Golińskiego z rzutu wolnego nie dość, że nie był mocny, to jeszcze "mierzony" w ... środek bramki. Zdajemy sobie sprawę, że nawet najlepsi bramkarze na świecie przepuszczali gorsze "szmaty", jednak myślimy, że nasz "cienias" wielkiej krzywdy Majdanowi nie zrobi...

Odra Wodzisław

W ramach zaległości musimy skarcić piłkarzy z Wodzisławia. Chociaż w ostatni piątek drużyna Odry już odpoczywała, to jednak przyznajemy jej Cieniasa, za rozegrane awansem przegrane spotkanie z Wisłą Płock 30 maja. Dwa gole Jelenia nie wystawiają najlepszej noty podopiecznym Ryszarda Wieczorka, którzy jak się później okazało, zakończyli sezon sześcioma porażkami z rzędu. Kibicom Odry pozostaje mieć nadzieje, że ta fatalna passa zostanie przerwana z początkiem nowych rozgrywek.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama