Arsenal już mistrzem!

Arseanl Londyn zremisował na wyjeździe z Tottenhamem Londyn 2:2 i na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu w Premier League zapewnił sobie mistrzostwo Anglii.

"Kanonierzy" z jednym spotkaniem zaległym mają aż dziesięć punktów przewagi nad Chelsea. "The Blues" w pierwszym niedzielnym meczu przegrali w Newcastle 1:2 i stracili tym samym i tak iluzoryczne szanse na dogonienie lokalnego rywala. Na White Harte Line cenne gole dla Arsenalu jeszcze w pierwszej połowie strzelili Patrick VieiraRobert Pires.

Reklama

Prowadząc 2:0 podopieczni Arsena Wengera pozwolili rywalom po przerwie zdobyć dwie bramki, ale nie miały już one wpływu na końcowe rozstrzygnięcie obecnego sezonu. Kontaktowego gola popularne "Koguty" strzeliły po trafieniu Redknappa, a wyrównał w doliczonym czasie gry Robbie Keane. Irlandczyk pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany za kontrowersyjny faul Lehmana na nim przy egzekwowaniu rzutu rożnego. Po zakończeniu meczu piłkarze Arseanlu podziękowali za doping swoim fanom i wspólnie z nimi świętowali 13. w historii klubu mistrzowski tytuł.

Jeżeli "Kanonierzy" nie doznają porażki w pozostałych im do rozegrania czterech spotkaniach, to będą drugim w historii zespołem, który w jednym sezonie ligowym nie doznał porażki. Sztuki tej dokonał dotychczas tylko Preston North End w sezonie 1888/89, jednak wówczas rozegrano jedynie 22 serie meczów.

W pierwszym niedzielnym spotkaniu w meczu 35. kolejki Newcastle United pokonało przed własną publicznością Chelsea Londyn 2:1. Na St. James'Park walczący o start w LM gospodarze potrzebowali zwycięstwa z Chelsea i wygrali. Popularne "Sroki" odpowiedziały w ten sposób najlepiej jak można na sobotni triumf Liverpoolu na Old Trafford.

Spotkanie nie zaczęło się po myśli podopiecznych Bobby Robsona, bowiem już w 4. minucie precyzyjne podanie Franka Lamparda wykorzystał Joe Cole i goście objęli prowadzenie. Ambitne ataki Newcastle przyniosły efekt w 43. minucie, kiedy to wyrównał Shola Ameobi. Trzy minuty po przerwie decydujące trafienie zadał nie kto inny jak Alan Shearer. Ulubieniec kibiców w Newcastle zakręcił w narożniku pola karnego Marcelem Desailly i wspaniałym strzałem nie dał szans Marco Ambrossio.

Zobacz wyniki 35. kolejki angielskiej Premier League

Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | kolejka | Premier League | Londyn

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje