Argentyna - Brazylia po raz 91. w Super Clasico

W nocy ze środy na czwartek polskiego czasu po raz 91. Argentyna zmierzy się w Cordobie z Brazylią w piłkarskim meczu nazywanym Super Clasico Ameryki Południowej. Będzie to debiut przed własną publicznością trenera Alejandro Sabelli.

Szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać ze swoich dwóch doświadczonych pomocników Juana Sebastiana Verona i Juana Romana Riquelme. Obaj zawodnicy, którzy wrócili do kadry po dłuższej przerwie, są kontuzjowani.

Reklama

"Rozmawiałem z Romanem. Oznajmił, że nie będzie w stanie zagrać" - powiedział trener Argentyńczyków na antenie stacji radiowej "La Red de Buenos Aires".

Z kolei opiekun Brazylijczyków Mano Menezes nie będzie mógł wystawić kontuzjowanego Freda, którego wraz z Ronaldinho postanowił sprawdzić w tym spotkaniu. Szkoleniowiec postawi natomiast na młodych napastników - Neymara i Leandro Damiao.

Menezes przyjrzy się szczególnie Ronaldinho, który w styczniu przeszedł do Flamengo Rio de Janeiro, ponieważ zamierza walczyć o miejsce w kadrze na mistrzostwa świata w 2014 roku.

"Ronnie powrócił do reprezentacji już 5 września w meczu towarzyskim z Ghaną w Londynie (wygranym 1-0). Był wówczas jednym z niewielu, który prowadził grę naszego zespołu. Od kiedy wrócił do ojczyzny gra naprawdę dobrze. Stał się jednym z najlepszych piłkarzy w lidze, na czym może skorzystać Flamengo i reprezentacja" - komplementował 31-letniego zawodnika Menezes.

Ze względu na rozgrywki Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej, oba zespoły zagrają w krajowych składach. Pierwszy mecz odbędzie na stadionie Mario Kempesa w Cordobie. Rewanż 28 września w brazylijskim mieście Belem.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: ronaldinho | Neymar

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama